Rozdział drugi :
Leonarde ma
trzynaście lat jest niskim brunetem. Charlie jest dwa lata starszy od niego i
jest wyższym brunetem. A no właśnie zapomniałam dodać o mnie. Mam czternaście lat i mam czarne
włosy
…………………………………………………………………………………………………………
U Bars and Melody :
- Ta Sara to niezła laska co nie ? – powiedział Leo
- No ,ale ja ją zaklepuję – rzekł Charlie
- Ej ty zapomnij! Ona będzie moja – odparł młodszy z członków duetu
- A może damy jej wybór kogo ma wybrać, starajmy się obaj
,ale obiecaj mi ,że przez nią się nie pokłócimy. Lasek jest wiele dla każdego
się znajdzie , jak nie ta to inna – powiedział Charlie
- No prawda , zobaczymy! Obiecuje przyjacielu! Może nawet
żadnemu z nas z nią nie wyjdzie ,gdyż ona może chce się z nami tylko przyjaźnić
– rzekł Leo
…………………………………………………………………………………………………………
Za godzinę mam się spotkać z chłopakami . Szczerze to ja już
nie wiem z jednej strony oni mają super charaktery i są przystojni , a na
takich to trudno teraz trafić i jeden z nich mógłby być moim chłopakiem , a z
drugiej strony chciałabym być ich przyjaciółką , bo obydwoje są wspaniałymi
osobami.
No dobra zobaczymy co będzie , a teraz muszę się przygotować
na spotkanie. Może ubiorę tą białą sukienkę i do tego moje nowe superstary? Tak
to będzie fajnie wyglądać! Poproszę też mamę aby mi zrobiła ten delikatny
makijaż ,który sobie robi codziennie. Mam nadzieję , że nie będę aż tak źle
wyglądać.
……………………………………………………………………………………………………….......
Jestem już w restauracji w której mieliśmy się spotkać .
Jestem piętnaście minut przed czasem , nie lubię się spóźniać . Może zadzwonię
do Lilly , bo i tak nie mam co robić
tylko czekać aż przyjdą.
- Hej misia! Co tam u ciebie? – spytałam
- No cześć! A dobrze a u ciebie ? – rzekła Lilly
- A też nawet dobrze. Właśnie czekam na chłopaków o tych co
ci mówiłam, a ty co porabiasz? – odparłam
- No ja ym…… Nie mogę gadać , pa – odrzekła wystraszona
Hmm… To trochę dziwne , nie wiem co jej jest . Jak wrócę do
domu to napiszę do niej , bo boję się , ze coś jej się stało. Za 5 minut
powinni przyjść , gdy nagle spoglądam do tyłu i widzę Leo i Charliego idących w
moją stronę z dwoma bukietami czerwonych róż . Jestem pewna , że to spotkanie
utkwi mi w głowie bardzo długo…
...................................................................................................................................................................
Podoba wam się ? Mi tak sobie! Dodajcie komentarze :)
Kolejny rozdział w sobotę :)
Mega 😘✌
OdpowiedzUsuńZaczepiste ^^
OdpowiedzUsuń