sobota, 23 stycznia 2016

Pierwszy odcinek

Rozdział pierwszy
Kilka lat temu wraz z rodzicami wyprowadziłam się do Wielkiej Brytanii do Londynu.  Dziś  jest wreszcie nowa edycja Mam Talent jest to mój ulubiony program. Zawsze wybieram  jedna osobę , której kibicuję ,a gdy ona odpadnie przestaję oglądać resztę odcinków.
- Sara, wstawaj już jest po  dwunastej! Masz 15 minut i przyjdź na śniadanie – zawołała mama
Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy. Taki tam bałagan ,że szkoda gadać…A tam później posprzątam. Wyciągnęłam czarne rurki, biały T-shirt potem  poszłam do łazienki się ubrać i wymalować.
Na śniadanie była  jajecznica ,po  nim poszłam do góry ogarnąć ciuchy , postanowiłam ,że policzę ile ich mam.
Mam 35 T-shirtów, 10 par spodni,  13 swetrów , 8 bluz , 18 bluzek z długim rękawem , 15 sukienek i 9 spódniczek,  niezły wynik jak na mnie.  Teraz już mogę iść się spotkać z Lilly.
- Hej Lilly! Może pójdziemy się przejść do centrum? – powiedziałam
- No hejka Sara, a no spoko to ja przyjdę tak za 15 minut po ciebie. Jedziemy metrem ?Bo niekoniecznie chce mi się iść. – rzekła Lilly
- No niech ci będzie ,ale ja o dwudziestej muszę być w domu ,bo jest Mam Talent ,a wiesz jak ja uwielbiam te pierwsze odcinki nowej edycji – odparłam
Wróciłam do domu jest godzina 19:45. Mam piętnaście minut ,aby się przygotować  do oglądania miałam nadzieję , że będzie ktoś dobry występować. No ,a w centrum kupiłam sobie nowe spodnie , chyba mam trochę na dużo tych ciuchów no ,ale i tak je będę nosić.
- Córciu oglądasz ze mną Mam Talent ? – zawołała mama
- Jasne mamo! Robimy jak zawsze? – odparłam
- Oczywiście kochanie – rzekła do mnie
Właśnie się zaczyna jesteśmy z mamą bardzo ciekawe nowych uczestników. Jako pierwszy wystąpił  dziewięcioletni chłopiec, który tańczył. Moim zdaniem był świetny , ale ani mamie ani jury się nie spodobał . Później  na scenę weszła mała sześcioletnia dziewczynka, która opowiedziała o swoim życiu. Nie miała żadnej rodziny, mieszkała w domu dziecka i tam odkryli jej talent do śpiewania . Miała na imię Maja. Mojej mamie bardzo się spodobała jej historia i jej głos . Mi tak sobie . Dziewczynka przeszła dalej. Po niej wystąpiło dwóch chłopaków, a ich duet miał nazwę  Bars and Melody ,a na imię mieli  Leonarde Devries  i Charlie Lenehan. Leo powiedział ,że uwielbia Aleshe , którą ja też bardzo lubiłam.  Zaśpiewali piosenkę ,,Hopeful” ,ale z innym rapem , który opowiadał o tym ,że w szkole go dręczyli. Bardzo się wzruszyłam ich występem .Przeszli dalej oraz Simon Cowell nacisnął złoty przycisk.  Po ich występie  byłam pewna ,że to będą moi ulubiency i już dalej nie oglądałam. Mają śliczne głosy i są bardzo przystojni , obczaje ich na Facebooku.
Znalazłam i zaprosiłam do znajomych . Po godzinie zaakceptowali.

Pisaliśmy kilka dni bardzo się zaprzyjaźniliśmy ,a po kilku dniach Leo zaproponował abyśmy się w trójkę gdzieś spotkali i poszli. Oczywiście się zgodziłam.




...................................................................................................................................................................


Za tydzień drugi rozdział ! :)
Napiszcie co o tym sądzicie :) !
Pozdrawiam Natalia :)


5 komentarzy:

  1. Ogólnie to fajne ;) Ale zauważyłam dwa błędy. Może to literówki. Leondre Devries a nie Davries i jeszcze HOPEFUL a nie HOPFUL :) a tak to super; 3 pisz dalej, może być ciekawie *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Łooo ;3 Szalona ^^
    Czekam na dalsze *-*

    OdpowiedzUsuń