Rozdział pierwszy
Kilka lat temu wraz z rodzicami wyprowadziłam się do
Wielkiej Brytanii do Londynu. Dziś jest wreszcie nowa edycja Mam Talent jest to mój
ulubiony program. Zawsze wybieram jedna
osobę , której kibicuję ,a gdy ona odpadnie przestaję oglądać resztę odcinków.
- Sara, wstawaj już jest po dwunastej! Masz 15 minut i przyjdź na
śniadanie – zawołała mama
Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy. Taki tam bałagan ,że
szkoda gadać…A tam później posprzątam. Wyciągnęłam czarne rurki, biały T-shirt
potem poszłam do łazienki się ubrać i
wymalować.
Na śniadanie była jajecznica ,po nim poszłam do góry ogarnąć ciuchy ,
postanowiłam ,że policzę ile ich mam.
Mam 35 T-shirtów, 10 par
spodni, 13 swetrów , 8 bluz , 18 bluzek
z długim rękawem , 15 sukienek i 9 spódniczek,
niezły wynik jak na mnie. Teraz
już mogę iść się spotkać z Lilly.
- Hej Lilly! Może pójdziemy się
przejść do centrum? – powiedziałam
- No hejka Sara, a no spoko to
ja przyjdę tak za 15 minut po ciebie. Jedziemy metrem ?Bo niekoniecznie chce mi się iść. – rzekła Lilly
- No niech ci będzie ,ale ja o
dwudziestej muszę być w domu ,bo jest Mam Talent ,a wiesz jak ja uwielbiam te
pierwsze odcinki nowej edycji – odparłam
Wróciłam do domu jest godzina 19:45. Mam piętnaście minut
,aby się przygotować do oglądania miałam
nadzieję , że będzie ktoś dobry występować. No ,a w centrum kupiłam sobie nowe
spodnie , chyba mam trochę na dużo tych ciuchów no ,ale i tak je będę nosić.
- Córciu oglądasz ze mną Mam Talent ? – zawołała mama
- Jasne mamo! Robimy jak zawsze? – odparłam
- Oczywiście kochanie – rzekła do mnie
Właśnie się zaczyna jesteśmy z mamą bardzo ciekawe nowych
uczestników. Jako pierwszy wystąpił dziewięcioletni chłopiec, który tańczył. Moim
zdaniem był świetny , ale ani mamie ani jury się nie spodobał . Później na scenę weszła mała sześcioletnia dziewczynka,
która opowiedziała o swoim życiu. Nie miała żadnej rodziny, mieszkała w domu dziecka
i tam odkryli jej talent do śpiewania . Miała na imię Maja. Mojej mamie bardzo
się spodobała jej historia i jej głos . Mi tak sobie . Dziewczynka przeszła
dalej. Po niej wystąpiło dwóch chłopaków, a ich duet miał nazwę Bars and Melody ,a na imię mieli Leonarde Devries i Charlie Lenehan. Leo powiedział ,że
uwielbia Aleshe , którą ja też bardzo lubiłam. Zaśpiewali piosenkę ,,Hopeful” ,ale z innym
rapem , który opowiadał o tym ,że w szkole go dręczyli. Bardzo się wzruszyłam
ich występem .Przeszli dalej oraz Simon Cowell nacisnął złoty przycisk. Po ich występie byłam pewna ,że to będą moi ulubiency i już dalej
nie oglądałam. Mają śliczne głosy i są bardzo przystojni , obczaje ich na
Facebooku.
Znalazłam i zaprosiłam do znajomych . Po godzinie
zaakceptowali.
Pisaliśmy kilka dni bardzo się zaprzyjaźniliśmy ,a po kilku
dniach Leo zaproponował abyśmy się w trójkę gdzieś spotkali i poszli.
Oczywiście się zgodziłam.
...................................................................................................................................................................
Za tydzień drugi rozdział ! :)
Napiszcie co o tym sądzicie :) !
Pozdrawiam Natalia :)
Ogólnie to fajne ;) Ale zauważyłam dwa błędy. Może to literówki. Leondre Devries a nie Davries i jeszcze HOPEFUL a nie HOPFUL :) a tak to super; 3 pisz dalej, może być ciekawie *-*
OdpowiedzUsuńdziękuje hihi literówka
UsuńŁooo ;3 Szalona ^^
OdpowiedzUsuńCzekam na dalsze *-*
hihhi :D
UsuńFajne😘
OdpowiedzUsuń